Audycja
Magazyn krwistych dźwięków.
Audycja o ludziach, którzy grają, bo mają coś ważnego do powiedzenia. Wychodzę z założenia, ze w muzyce liczą się po pierwsze osobowości, po drugie twórczo dobrane; a po trzecie niekoniecznie o wszystkich, którym się to należy, u nas się pamięta.
Niekoniecznie Radiohead, ale Ministry owszem tak; niekoniecznie katowanie Milesem z okresu po "Tutu", ale zdecydowanie Freddie Hubbard; i raczej groove, niż hip hop. Ale, koniec końców, ważne jest to, żeby zawsze zachować otwartość na poszukiwania.
Bo jak się przed tym zamkniemy, zjemy własny ogon.