MIŁY ATZ - MILENIALSI

Kongijczyków portret własny

KATEGORIA: Wystawa

Data 16 października-12 grudnia 2021
Miejsce CK Zamek
Informacja
Wystawa jest premierową prezentacją w Polsce jednego z najciekawszych zjawisk artystyczno-kulturowych współczesnego Konga. Blisko 90 obrazów z kolekcji Królewskiego Muzeum Afryki Środkowej w Tervuren (Belgia), które składają się na ekspozycję, reprezentuje nurt malarstwa popularnego powstałego na potrzeby lokalnych społeczności.

Wystawa, której kuratorem jest etnolog, historyk i afrykanista prof. Bogumił Jewsiewicki, to rezultat jego wieloletnich badań. Ekspozycja dotyka zagadnień tożsamości i pamięci w perspektywie kolonialnej przeszłości. Śledzi procesy przywłaszczenia kolonialnej epistemologii i wizualnych środków formalnych we współczesnym kongijskim malarstwie w celu budowania własnej tożsamości jednostki. Porusza również zagadnienia związane ze stereotypowym postrzeganiem współczesnej Afryki.

Portrety własne Kongijczyków otwierają zarazem oryginalny kulturowo świat przesycony kolorami, głosami nieustających rozmów i pełen muzyki. Ta ostatnia, leżąca u podstaw globalnego zjawiska, jakim jest world music, stanowi zapewne dla polskiego widza najlepszy obszar ku spojrzeniu na Kongijczyków (i na innych Afrykańczyków) ich własnymi oczami.

Dlaczego Kongo i malarstwo z tej części Afryki? W ostatnim półwieczu krytyka spojrzenia europejskiego na Afrykańczyków rozgrywa się w dużym stopniu wokół książki „Jądro ciemności” Josepha Conrada (Józefa Korzeniowskiego) – arcydzieła literatury anglojęzycznej. Książka ta, której treść oparta jest na doświadczeniach krótkiego i nieudanego pobytu autora w dzisiejszym Kongo, stała się w ostatnich dziesięcioleciach przykładem europejskiego, kolonialnego postrzegania Afrykańczyków.

W codziennych spotkaniach z innymi każdy z nas może się znaleźć w pozycji Conrada. Patrzymy na drugiego człowieka oczami przysłoniętymi okularami odziedziczonymi z przeszłości, pożyczonymi od kogoś innego. Wymagamy jednak, co zrozumiałe, żeby na nas patrzono poprzez „Polaków portret własny”. Nie znaczy to jednak, że jest to portret jedyny i zawsze słuszny. Uznanie tego portretu jest niezbędne do tego, byśmy czuli się szanowani przez innych i współdziałali z nimi na równej stopie. Nasze spojrzenie na innych musi więc również brać pod uwagę ich własny portret.

Ta strona wykorzystuje cookies tylko do analizy odwiedzin. Nie przechowujemy żadnych danych personalnych. Jeśli nie zgadzasz się na wykorzystywanie cookies, możesz je zablokować w ustawieniach swojej przeglądarki.

OK