MILES KANE - CRY ON MY GUITAR

Ludzie

O sobie:

Dziecię kwiatów, które dzieciństwo spędziło wśród łąk i lasów.
Z wykształcenia historyczka długiego trwania (czyli od procesów, nie pytać o daty i nr buta Piłsudskiego). Przyszła językoznawczyni i antropolożka.
Społecznie selektywna ekscentryczka, indywidualistka, nonkonformistka, alterglobalistka, pacyfistka, humanistka, feministka, radiotka.
W duszy jest Czarna i śpiewa jak Czarna.
Drze ryja po kurpiowsku, bałkańsku i wielkopolsku, uczy się i uczy słowiańskiego śpiewu tradycyjnego.
Grywa na harmonijce po łąkach albo z końskiego siodła.
Fotografuje  - lubi portretować – siebie.
Nie zrywa kwiatów na łące i nie wyrzuca chleba, rozmawia ze zwierzętami, nie zabija pająków, przenosi ślimaki z chodnika na trawnik.
Wege ze słabościami.  Miłośniczka humanistycznej filozofii Alberta Schweitzera i osoby Alberta Einsteina.
Teatr lubi ale wyłącznie jako twórczyni i to najlepiej monodramów, w których osobiście może zakomunikować światu to, co ma do zakomunikowania. Solo.
Nieskromna, elegancka i nonszalancka do bólu, ale po franciszkańsku wrażliwa na podmiotowość i cierpienie wszystkich istot.
Ma biczfejsa i smutne oczyska sarnięcia, blues w oczach i we krwi.
Łasa na chłopaków, ale tylko takich z IQ >150, zazwyczaj nie potrzebuje lubczyku. A, i szuka męża. Za posag ma kilka regałów książek, pianino, szpadę i swoje czarownicowe sukienki.
Przeczytała „Chłopów” w latach pacholęcych i od tego czasu zdeklarowana chłopomanka, miłośniczka  Młodej Polski, folku i folkloru, mityczności i mistyczności, ludowości.
Lubi pić assama bramaputhrę z cynamonem i jeść ciasteczka lotus, dużo ciasteczek, słuchać jazzu, obijać się po kawiarniach i włóczyć leśnymi traktami.
Posiadaczka retro lenonek i fEMOgrzywki.

Ta strona wykorzystuje cookies tylko do analizy odwiedzin. Nie przechowujemy żadnych danych personalnych. Jeśli nie zgadzasz się na wykorzystywanie cookies, możesz je zablokować w ustawieniach swojej przeglądarki.

OK