Muzyka
PŁYTA TYGODNIA VYPSANA FIXA - IDEÁL
Po obchodach 20. rocznicy wydania albumu "Krása nesmírná", nadchodzi nowy album studyjny - "Ideál".
W porównaniu z poprzednim pełnowymiarowym wydawnictwem, "Ideál" jest bardziej zróżnicowany, odważniejszy i obejmuje znacznie szerszy wachlarz gatunków. Od dynamicznych, bezkompromisowych utworów, takich jak „Pelikán”, „Legenda” i „Dobré síly”, przez melodyjne „Beautiful Girl”, bardziej alternatywne i liryczne „Velryba”, po melancholijne „Koloběh”, aż po inspirowane country „Bílý je dým”.
Vypsaná fiXa to czeska grupa muzyczna z Pardubic, która gra rock wzbogacony o elementy innych gatunków. Charakterystycznym elementem zespołu są poetyckie, surrealistyczne teksty autorstwa frontmana Michala Maredy.
DOMI/NIKA - POWRÓT
DOMI/NIKA, czyli w jednej połowie wrażliwość i delikatność, w drugiej nieodparta pasja do muzyki. „Powrót" ma charakter metaforycznej podróży kosmicznej. Słowa o „locie w stronę gwiazd" i „unoszeniu się nad głowami innych" symbolizują chęć odcięcia się od szarej rzeczywistości, dążenie do niezależności oraz poszukiwanie własnej tożsamości i spełnienia. Całość ma bardzo przestrzenny, marzycielski, a zarazem energetyczny charakter, idealnie wpisujący się w nowoczesne nurty nawiązujące do retro.
DAREK DYMEK - ALL THAT I WANT
Darek Dymek to kompozytor, autor tekstów, gitarzysta i wokalista pochodzący z Krakowa. Jego twórczość odzwierciedla wieloletnią fascynację amerykańską i brytyjską sceną rockową lat 70. i 90. Brzmienie materiału stanowi wypadkową inspiracji takimi wykonawcami jak Richie Kotzen, The Black Crowes czy Mr. Big. W ostatnich latach artysta regularnie prezentował swoje utwory w surowych, akustycznych aranżacjach, a kameralne występy kształtowały jego artystyczną tożsamość. Nadchodzący debiut to naturalny krok naprzód – przeniesienie zebranych doświadczeń i energii koncertowej na pełnowymiarowy grunt studyjny.
Singiel "All That I Want" łączy rockową aranżację z soulową progresją harmonii. Warstwa tekstowa stanowi bezpośrednie wyznanie wdzięczności i partnerstwa jako fundamentu codzienności. Kompozycja opiera się na motywie wzajemnego wsparcia, wyjścia z życiowego cienia oraz budowania relacji nadającej kierunek działaniom. Przekaz operuje przejrzystą formą, stawiając na prostotę deklaracji uczuciowej bez konieczności stosowania zawiłych metafor.
NAT CICHOCKA - CHAT GPT
Utwór opowiada o skutkach nieustannej obecności w cyfrowym świecie - zmęczeniu, przebodźcowaniu oraz uzależnieniu od kolejnych porcji algorytmicznych treści. Choć muzycznie zaskakuje lekkością i chwytliwą melodią, jego przekaz porusza temat, z którym mierzy się dziś coraz więcej osób.
Artystka opowiada o emocjach towarzyszących nieustannemu funkcjonowaniu online, zamieniając je w piosenkę, która zostaje z słuchaczem na długo.
WASYLKOWSKI - LATO
Kuba Wasylkowski zadebiutował kilka miesięcy temu albumem lustro, na którym poruszał tematy związane z problematyką generacji Z. Autobiograficzny materiał charakteryzowały oniryczne brzmienia, często skręcające nawet silnie w stronę mroku. Najnowszy singiel artysty, który w międzyczasie przeobraził się w — po prostu Wasylkowskiego, otwiera zupełnie nowy rozdział w jego karierze.
LATO to utwór z gatunku tak zwanych "letniaków", który początkowo może nieco zmylić słuchacza swoją prostą, popową formą. Produkcja czerpie bowiem swoje oryginalne inspiracje z tradycji sowieckich i bałkańskich brzmień elektronicznych. Alternatywny pop w połączeniu z rapem, podsycony wyraźnym brzmieniem syntezatorów.
Utwór snuje opowieść o dorastaniu we wschodniej Europie, a każda zwrotka opisuje inny etap życia postaci z tego regionu. Wasylkowski skutecznie celuje w nasze wspomnienia, w których zamiast lśniącego oceanu w Nicei jest zardzewiały trzepak, parki między blokami i dziadek w podkoszulce. Artysta podkreśla, że w tych pełnych nostalgii symbolach również można znaleźć wiele radości, cieszyć się latem i tym, że zwykłe życie jest równie piękne.
MINIMAL BLUE - NIC NIE WIEM
Trio ze śpiewającą perkusistką na czele powraca z alternatywno-rockowym singlem pt. „Nic nie wiem". Całość została zrealizowana na tzw. setkę - w duchu gitarowego grania całym zespołem. "Wyjątkowo jak na dzisiejsze czasy postawiliśmy w tym wykonaniu po prostu n klimat utworu, bez podążania za trendami, bez dodatkowej produkcji muzycznej, czy dogrywanych chórków" - mówi wokalistka Agata Gottscholl. "Nic nie wiem" wyznacza nowy etap działalności zespołu Minimal Blue.
NATALIA MARCZUK - NADWODNE MIASTO
„Nadwodne miasto" to utwór, który powstał z głębokich, osobistych przeżyć artystki. Najnowszy singiel zabiera słuchaczy w emocjonalną podróż do miejsca, które miało być azylem, a stało się źródłem trudnych pytań.
"Przez lata marzyłam, żeby tam zamieszkać. Nie przyszło mi do głowy, że kiedyś będę chciała stamtąd uciec. Przeprowadzki nigdy nie są łatwe, ale ta była inna. Jako dziecko wracałam do Gdańska co wakacje. Później, kiedy przyjeżdżałam tam już jako dorosła, potrafiłam płakać ze wzruszenia, wyobrażając sobie, że właśnie tam zacznie się moje życie, tam będzie mój dom." - mówi Natalia
Ta wyidealizowana wizja przerodziła się w wiele emocji, z których powstało „Nadwodne miasto". Jak podkreśla sama twórczyni, to nie jest piosenka wyłącznie o Gdańsku. To uniwersalna opowieść o chwili, w której odkrywamy, że można tęsknić za czymś przez lata, a potem nie odnaleźć się, kiedy wreszcie to dostaniemy.
Każdy ma swoje „nadwodne miasto" - miejsce, osobę albo marzenie, które miało być odpowiedzią, a okazało się początkiem zupełnie innych pytań.
KILKA CZUŁOŚCI - ULEWA
Energetyczny utwór o momencie, w którym przestajemy grać role napisane przez innych. To opowieść o potrzebie uwolnienia się od oczekiwań i schematów, zarówno tych narzuconych z zewnątrz, jak i tych, które sami tworzymy.
Łączy nostalgiczne brzmienia z tanecznym pulsem pianina i chwytliwą partią gitary basowej, tworząc piosenkę refleksyjną, ale również pełną letniej energii.
SKINNYPOPE - RZYM
RZYM to nostalgiczna podróż i kontemplacja życiowego zagubienia w brzmieniu post punk/darkwave. Piosenka nawiązuje do brzmień lat 80, z szybką perkusją i retro syntezatorami. Jest to 3 singiel zapowiadający mój postpunkowo-rapowy album ZŁO NIE ŚPI który ukaże się pod koniec lata :)
JERZY KOCZUR - WILLIAM JONES
“William Jones” to spokojna, nastrojowa ballada, dobrze wyważona, brzmieniem przypominająca nostalgiczną filmową potańcówkę w liceum w stanach zjednoczonych.
Jerzy o piosence: To moja pierwsza piosenka, która jest niemal całkowicie o miłości i o tym, co po niej pozostaje latami.
Temat trudny - do tego stopnia, że postanowiłem nieco wspomóc się inną historią, która swego czasu wywarła na mnie ogromne wrażenie.
W sukurs przyszedł William Jones - grany przez Harrisona Forda bohater filmu Lee Tolanda Kreigera - “Wiek Adeline”. Moim zdaniem, mimo niewielu minut spędzonych na ekranie, ten film jest właśnie o nim i jego doświadczeniu miłości, która po wielu latach niespodziewanie wróciła, choć w zupełnie innej formie niż mógłby się tego spodziewać. Moja piosenka jest miksem własnych doświadczeń zrodzonych w podobnych okolicznościach, emocji wywołanych przez film i wszystkim tym, co przyszło mi do głowy podczas krążenia myślami wokół nich. Przeplatane historię Williama Jonesa i Jerzego Koczura, tworzą coś zupełnie nowego. Trudno jest niczym się nie zakrywać, mówiąc o tak osobistych sprawach. Wydaje mi się jednak, że balansując między filmem i rzeczywistością, udało mi się pozostać całkowicie szczerym.
ODET - POCZEKAŁ
Nowy singiel od Odet!
Odet to pianistka, wokalistka oraz autorka muzyki i tekstów. Na co dzień jest asystentką na Akademii Muzycznej w Gdańsku. Aktywnie koncertuje jako pianistka klasyczna, równolegle rozwijając swój autorski projekt. Jej twórczość wyróżnia się eklektycznym brzmieniem i swobodnym łączeniem różnych gatunków muzycznych.
Obecnie Odet pracuje nad debiutancką płytą.
KASIA KOSMOS - DOM
Choć muzycznie „DOM” jest energetycznym utworem pop z elementami folku, opowiada o bardzo osobistym doświadczeniu – dorastaniu na Warmii jako wnuczka powojennych osadników i ciągłym pytaniu, czy można czuć się „stąd”, jeśli własna rodzina przyjechała tu dopiero po 1945 roku.
Inspiracją do powstania piosenki było seminarium Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego poświęcone traumie transgeneracyjnej. Przygotowując się do wystąpienia, Kasia zgromadziła kilkanaście stron notatek, rozmawiała z rodzicami i wróciła do historii swojej rodziny. Początkowo chciała opowiedzieć o tym w mediach społecznościowych, jednak uznała, że temat jest zbyt ważny, by zamknąć go w krótkiej rolce. Tak powstał „DOM”.
Piosenka jest również odpowiedzią na doświadczenia samej artystki. Od lat, prowadząc internetowy projekt „Warmiara”, spotyka się z komentarzami podważającymi jej prawo do nazywania się Warmiaczką i popularyzowania regionalnej kultury. Zamiast polemizować, postanowiła opowiedzieć o swoich wątpliwościach poprzez muzykę.
KANOOHII - BOJĘ SIĘ
Nowy singiel od Kanoohii.
"„Boję się” - długo zimował ten utwór. Pierwotnie miałem wydać go jakoś w 2024 a już wtedy świeży nei był, ale no szczerze mówiąc gotowy nie był więc może słusznie, że nie poleciał. Razem z Radkiem Baranowskim odświeżyliśmy go i bangla bardzo fajnie. Gdzieś tam w tle słychać też synthy które nagrał Sebastian Szabelski lata temu już w sumie.
Szczerze mało mam emocji z tą premierą, bo numer tyle już leżał że traktuje go jak przeszłość już na starcie, ale i to jest symboliczne w jakiś tam sposób. Wrzucam parę fotek z różnego okresu choć i one są nowsze niż pierwsze wersje utworu, ale fajnie mi przypominają ile się wydarzyło i jak czasem warto wrócić pamięcią. Wokale nagrałem w pokoju jak napisałem tekst i koniec końców zostały właśnie one. Czasem lepiej odpuścić i te pierwsze wersje choć nie idealne to mają charakter (dużo ludzi w internecie tak powie i mają rację tbh)
A i żeby nie było, to ze staroć nie oznacza że na odwal się. Od początku wiedziałem że ten utwór musi być wydany i poprostu czekał na swoją kolej, ale tyle w lipcu się u mnie działo że chyba nie mam siły podejść do tej premiery emocjonalnie. Skoro tyle przetrwał i nadal chciałem to wydać to tym bardziej liczę że i tobie się spodoba" - Kanoohii