Muzyka
PŁYTA TYGODNIA PRZEBIŚNIEGI - SEN MULTIPLAYER
Przebiśniegi prezentują drugi album „Sen Multiplayer”.
Nowy album jest jakby zapisem snów. Każda piosenka jest osobną krainą - czasem jasną i taneczną, czasem duszną, ciemną albo zawieszoną gdzieś między wspomnieniem a przeczuciem. Przebiśniegi nie porzucają tego, co od początku było ich znakiem rozpoznawczym: charakterystycznego trójgłosu, poetyckiej warstwy tekstowej, lekkiej przewrotności i melodii, które potrafią być jednocześnie miękkie i niepokojące.
Tytuł „Sen Multiplayer” ma dwa znaczenia. Z jednej strony opowiada o dwójce bohaterów, którzy spotykają się wyłącznie we śnie i nie potrafią odnaleźć się na jawie. Z drugiej - mówi o muzyce jako wspólnym doświadczeniu. O tym, że piosenka może stworzyć osobną przestrzeń między zespołem a słuchaczem: na koncercie, w radiu, w słuchawkach, w pokoju, do którego nikt inny nie ma dostępu.
"Śniliśmy o tym, że jest na świecie wiele osób, z którymi łączy nas delikatna nić porozumienia utkana ze słów i dźwięków. Obudziliśmy się i zobaczyliśmy płytę - szczęśliwą trzynastkę piosenek, które przyszły nie wiadomo skąd. Każda z nich zawiera ciepło, kolor i miłość. Wszystkie utwory są zapisem tych snów: czasem ciemnych i groźnych, czasem otulających albo upojnych. Zapraszamy do rozgoszczenia się w tym świecie i posłuchania go od początku, całym sobą" - mówią Przebiśniegi.
W kwestii brzmienia, gitarowe granie spotyka się tu z klubowym pulsem, elektronika z refrenową lekkością, taneczność z postpunkowym cieniem, a balladowa melancholia z bardziej fizyczną energią zespołowego grania. Mimo tej dużej różnorodności całość pozostaje spójna - jak sen, który zmienia scenografie, ale cały czas ma ten sam ukryty rytm.
JERZY KOCZUR - LEW
“Lew” - to zupełnie nowe wydanie dobrze znanej melancholii Jerzego Koczura. Oniryczna opowieść o stawianiu się własnym myślom i konfrontowaniu ich z przekonaniami, otulona jest przestrzennymi i nostalgicznymi brzmieniami na granicy lat 80 oraz współczesnej alternatywy popu i jazzu.
Piosenka działa jak rzeka, która od pierwszych chwil zabiera słuchacza w bezpieczny rejs i nie wypuszcza go ze swoich objęć jeszcze długo po zakończeniu utworu. Eksperymentalna forma trzyma w napięciu od samego początku i nieraz zaskakuje kolejnymi swoimi częściami.
W tej piosence nareszcie do głosu dochodzi trąbka, którą we wcześniejszych utworach Jerzy jedynie zajawiał pomniejszymi występami. Teraz wybrzmiewa pełnoprawnie, pokazując przy tym zupełnie nowy wymiar muzycznej wyobraźni kompozytora.
SPÓŹNIONE LATO - PIERWSZE CIEPŁE DNI
„Pierwsze Ciepłe Dni" to najnowszy singiel poznańskiego projektu Spóźnione Lato. Tytuł utworu nawiązuje zarówno do początku tej relacji, jak i do pierwszych cieplejszych dni po zimie – momentu, kiedy wszystko wydaje się nowe, lżejsze i pełne możliwości. Ten klimat odnaleźć można również w warstwie muzycznej. „Pierwsze Ciepłe Dni" to połączenie chwytliwej popowej melodyjności z energią inspirowaną kalifornijskim pop-punkiem lat 2000.
ZIELIŃSKI - CO Z TEGO
Zieliński wraca z nowym singlem - piosenką o wakacyjnej miłości, wręcz hołdem dla letnich hymnów dla zakochanych. "Czas na letniaczka!" - przekonuje artysta. Muzycznie to indiepopowy, wirusowy podkład z banjo i pięknymi gitarami elektrycznymi. Trochę Rex Orange County, trochę country. "Pierwszy raz stworzyłem piosenkę sam, od a do z, co było dla mnie dużym wyzwaniem. Dotychczas wspierałem się pomocą producentów. I to znakomitych" - przyznał artysta.
OYSTERBOY - FILMOWY KADR
„Filmowy Kadr" brzmi jak nocna przejażdżka przez futurystyczne, rozświetlone miasto. Jak jazda samochodem 200km/h - za szybą rozmywają się światła, nad głową spadają z nieba gwiazdy. Dynamiczny, taneczny i podniosły rytm napędza utwór od pierwszych sekund. To jeden z najbardziej odważnych i energetycznych utworów w dorobku artysty. Łączy charakterystyczną dla oysterboya melodyjność z nowoczesnym brzmieniem drum&bass, tworząc dźwiękowy świat pędzący do przodu.
MARTYNA WROCHNA - KASZTANOWCE
Najnowszy utwór Martyny Wrochny to ciepły, gitarowy utwór. Kasztanowce opowiadają o bliskości, bezpieczeństwie i miejscach, do których wraca się myślami nawet po latach. Jesienne liście, złoty szum kasztanowców, cynamonowy zapach czy światło przebijające się przez drzewa tworzą nostalgiczną przestrzeń pomiędzy miejskim życiem a tęsknotą za spokojem i naturą.
Mimo nostalgicznego klimatu Kasztanowce nie są utworem o stracie. To próba zatrzymania konkretnego momentu, emocji i ludzi, którzy zostawiają w nas ślad na długo po tym, gdy życie zdążyło już popłynąć dalej. Piosenka została napisana podczas słonecznego, lipcowego popołudnia na warszawskim Polu Mokotowskim — miejscu, które od lat jest dla Martyny Wrochny namiastką ucieczki od miejskiego pędu.
TROPICAL SOLDIERS IN PARADISE - PANDA
Nowy singiel od zespołu Tropical Soldiers in Paradise. Delikatny, relaksujący, jazzujący, a jednocześnie falujący ciepłymi brzmieniami instrumentów dętych. Przypominający o ciepłych leniwych dniach lata.
TSiP to siedmioosobowy zespół tworzący muzykę inspirowaną hip-hopem, jazzem, afrobeatem, oraz latynoamerykańską rytmiką. Szerokie instrumentarium w skład którego wchodzą zarówno instrumenty tradycyjne jak i współczesna elektronika tworzy unikalny styl grupy. Połączenie kojących melodii z wybuchowymi improwizacjami stanowi o niespotykanym charakterze zespołu który mimo swojej przystępności zachowuje nieprzewidywalną żywiołowość.
W skład zespołu wchodzą:
Marcin Sojka – MPC, perkusja, ksylofon
Maciek Łepkowski – gitara elektryczna
Tymek Bryndal – gitara basowa
Emilia Gołos – klawisze, syntezatory
Filip Krzysztoporski – perkusjonalia
Grzegorz Pałka – puzon
Kuba Łupiński – trąbka
MAJA KLESZCZ - ZAPROŚCIE MNIE DO OGNIA
Kolejny singiel Mai Kleszcz z nadchodzącej płyty „Nieklikalność” jest opowieścią o poszukiwaniu i znaczeniu wymiany międzypokoleniowej.
W świecie ślepej gonitwy za tym co nowe, rodzi się naturalna tęsknota za mądrością jaką daje tylko czas i doświadczenie.
Duet Mai Kleszcz i Wojciecha Waglewskiego jest artystyczną opowieścią o tym co przez wieki dawało nam siłę, a o czym dziś zapominamy.
To przy ogniu dawaliśmy sobie moc, wymieniając się witalnością i wiedzą. Mimo tysięcy lat, nic się w naszej naturze nie zmieniło.
DŻAMANI - DO WIDZENIA
Korpo-funk prosto ze Szczecina. Po pierwszej płycie, przychodzą z kolejnym nowym singlem zatytułowanym "Do Widzenia" - utworem o odpoczynku od pracy i codziennego stresu
„Dżamani” to zespół koszalińsko-szczeciński, który tworzą bracia Patryk i Piotr Dżaman oraz Patryk Foluszewski i Krzysztof Klukowski. Zespół początkowo był braterskim duetem, który powstał w czasie pandemii gdy trzeba było siedzieć w domach. Trochę z nudów trochę dla zabawy zaczęły powstawać pierwsze bity. Z nich wykluły się pierwsze utwory, które złożyły się na wydawnictwo pt. "Dżamanizm: Prolog".
TYDEUSZ - ZASNĄŁEM NA PLAŻY
Tydeusz w najnowszym singlu, dynamicznej, synth-alternatywnej kompozycji opowiada o lecie. Były plany, były deklaracje, były dobre chęci. Niestety, nie wszystko wyszło zgodnie z nimi.
Tydeusz to Szalenie Źle Dobry Człowiek – głos wariata mówiącego o normalnych sprawach. Tworzy na przekór algorytmom, dobrym radom, sztucznej inteligencji, a nawet zdrowemu rozsądkowi. I robi to wszystko anonimowo.
BASIŃSKI BAND & FICTION - CHILLOUT
Basiński Band & Fiction to nowy projekt prowadzony przez Dariusza Basińskiego, współtwórcę kultowej grupy Mumio. Razem z nim zespół tworzą Rafał Kierpiec - bas, klawisze i wokal, Nikodem Pospieszalski - perkusja oraz Wojciech Świerczyna - gitara. W ich muzyce słychać echa Franka Zappy, King Crimson, czarnego bluesa, funku, jazzu i awangardy, ale całość działa bardziej jak osobny sceniczny organizm niż zbiór prostych inspiracji. „Chillout" jest wielobarwny, nerwowy i trudny do zamknięcia w jednej szufladzie.
MONIKA KOWALCZYK - HEJ, STOP!
Nowy singiel od Moniki Kowalczyk i bierana.
Pomysł powstał jeszcze zimą.
"Na zewnątrz było -10 stopni, o 16 był już mrok. szukałem ucieczki w gęstych, energetycznych rytmach" - bieran
"Pomyślałam, że pora wyśpiewać głośno: do samej siebie, ale i do innych, którzy mogą tego potrzebować." - Monika Kowalczyk
SZYMON NORKOWSKI - NIC NIE ZMIENIAĆ
Nowy singiel of Szymona Norkowskiego, powstały w kolaboracji z Sewerynem Łysiem. Razem stworzyli piękną indie popową balladę.
"Zrobiliśmy z Seweryn Łyś piosenkę typu śliczną z klipem typu klimatyczny" - Szymon Norkowski