Ludzie
O sobie:
„Tata Patryka”… chłop, który nie zauważył, że kasety magnetofonowe i płyty CD wyszły z mody. Wychowany w czasach, kiedy muzykę zdobywało się, a nie pobierało. Nagrywało z radia, przewijało długopisem i pilnowało, żeby prowadzący nie wszedł z gadaniem na początek ulubionego kawałka. Określenie „strona A” i „strona B” ma więcej uroku niż „następny utwór”. Lubi stare Unitry i Altusy, fizyczne nośniki i muzykę, przy której jest o czym pogadać. Kocha kasety magneFotonowe i płyty CeDe - szczególnie pierwsze wydania, z czasów zanim komuś przyszło do głowy, że wszystko trzeba zremasterować, podgłośnić i wydać jeszcze raz jako „definitive edition gold edition”. A okulary? To Dolby B - redukcja szumów otoczenia.
wojciak
afera