Co zrobić z choinką po świętach?
KATEGORIA: Poznań
Święta, święta – i po świętach. 6 stycznia, czyli dzień Trzech Króli, jest pierwszym momentem, w którym choinki zaczynają znikać z naszych domów i z przestrzeni publicznej. Plastikowe drzewko można rozebrać, schować do kartonu i zamknąć w piwnicy na cały rok. A co zrobić z żywym?
Zacznijmy od tego, że prawdziwa choinka jest rozwiązaniem znacznie bardziej ekologicznym od sztucznej – nawet używanej przez dekady. To dlatego, że żywe drzewko w całości można poddać recyklingowi. Strata dla przyrody w postaci jednej rośliny zostanie po świętach w pełni zrekompensowana.
Odbieraniem choinek od mieszkańców zajmuje się odpowiednia dla danej gminy instytucja gospodarki komunalnej. W przypadku Poznania jest to Zakład Zagospodarowania Odpadów. Wystarczy zostawić drzewko przy kontenerze. Dla każdego punktu miasta ZZO wyznaczył dwie daty wywozu choinek (jedną w styczniu, jedną w lutym). W dowolnym terminie można natomiast oddać drzewko w jednym z trzech miejskich gratowisk. Ważne, aby choinka była wyczyszczona z wszelkich sztucznych ozdób.
Jeżeli drzewo znajduje się w doniczce i ma korzenie, można umieścić je z powrotem w ziemi. Możemy je zasadzić wyłącznie na terenie prywatnym – swoim lub cudzym, jeśli zgodę wyrazi właściciel. Warto zapewnić choince okres przejściowy w chłodnym pomieszczeniu, by nie doznała szoku termicznego po wyniesieniu bezpośrednio z salonu na mróz. Pod żadnym pozorem drzewko nie może z kolei wrócić do lasu. Wiele choinek to gatunki obce, mogą też znajdować się w nich szkodliwe mszyce.
Ciekawą opcją jest wykorzystanie tylko fragmentów choinki. Krążki wycięte z jej pnia mogą posłużyć jako naturalne podstawki pod kubek. Igliwie czy drobne gałęzie są z kolei świetnym nawozem lub okryciem dla innych roślin w ogrodzie. W tym wypadku ogranicza nas przede wszystkim własna kreatywność!
O wszystkich wariantach opowiadał w Aferanku rzecznik prasowy Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych, Tomasz Maćkowiak. Rozmowy przeprowadzonej przez Michała Rogozińskiego możecie posłuchać w podcastach Radia Afera w serwisie Spotify.
Zacznijmy od tego, że prawdziwa choinka jest rozwiązaniem znacznie bardziej ekologicznym od sztucznej – nawet używanej przez dekady. To dlatego, że żywe drzewko w całości można poddać recyklingowi. Strata dla przyrody w postaci jednej rośliny zostanie po świętach w pełni zrekompensowana.
Odbieraniem choinek od mieszkańców zajmuje się odpowiednia dla danej gminy instytucja gospodarki komunalnej. W przypadku Poznania jest to Zakład Zagospodarowania Odpadów. Wystarczy zostawić drzewko przy kontenerze. Dla każdego punktu miasta ZZO wyznaczył dwie daty wywozu choinek (jedną w styczniu, jedną w lutym). W dowolnym terminie można natomiast oddać drzewko w jednym z trzech miejskich gratowisk. Ważne, aby choinka była wyczyszczona z wszelkich sztucznych ozdób.
Jeżeli drzewo znajduje się w doniczce i ma korzenie, można umieścić je z powrotem w ziemi. Możemy je zasadzić wyłącznie na terenie prywatnym – swoim lub cudzym, jeśli zgodę wyrazi właściciel. Warto zapewnić choince okres przejściowy w chłodnym pomieszczeniu, by nie doznała szoku termicznego po wyniesieniu bezpośrednio z salonu na mróz. Pod żadnym pozorem drzewko nie może z kolei wrócić do lasu. Wiele choinek to gatunki obce, mogą też znajdować się w nich szkodliwe mszyce.
Ciekawą opcją jest wykorzystanie tylko fragmentów choinki. Krążki wycięte z jej pnia mogą posłużyć jako naturalne podstawki pod kubek. Igliwie czy drobne gałęzie są z kolei świetnym nawozem lub okryciem dla innych roślin w ogrodzie. W tym wypadku ogranicza nas przede wszystkim własna kreatywność!
O wszystkich wariantach opowiadał w Aferanku rzecznik prasowy Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych, Tomasz Maćkowiak. Rozmowy przeprowadzonej przez Michała Rogozińskiego możecie posłuchać w podcastach Radia Afera w serwisie Spotify.