VENETIAN SNARES - SZERENCSÉTLEN

dowiedziałem się, to gadam #2

KATEGORIA: Studia

  Kiedyś to było. To już niemal stwierdzenie-hymn w naszej popkulturze, a przynajmniej każdego, kto dzisiejszy świat uważa za niedorzecznie kiepski w kontraście z przeszłością. Jesteśmy święcie przekonani, że trawa była zieleńsza, słońce jakby cieplejsze, a muzyka? Cóż, muzyka miała melodię, ten ponadczasowy tekst, a artyści to byli PRAWDZIWI artyści. Jesteśmy święcie przekonani, że muzyka naszej młodości jest obiektywnie najlepsza w historii wszechświata.
 
  Przykro mi burzyć ten pogląd, ale to co często uważamy za dobry gust, to nic innego jak błąd poznawczy i burza hormonów, która oszukała Nam pamięć.

  Efekt reminiscencji, bo tak nazywa się nasz winowajca, to termin określający fakt, że dorośli ludzie nieproporcjonalnie częściej i dokładniej wspominają wydarzenia, w tym muzykę z okresu dojrzewania i wczesnej dorosłości. Zazwyczaj między dziesiątym, a trzydziestym rokiem życia. W 2013 roku badacze Krumhansl i Zupnick z Uniwersytetu Cornell postanowili sprawdzić reakcje dorosłych na muzykę z różnych lat ich życia. Okazało się, że “krzywa sentymentu” zawsze wystrzeliwała w górę przy piosenkach, które były popularne, gdy badany miał około od czternastu do dwudziestu lat. Te utwory wywoływały najsilniejsze reakcje emocjonalne i przywoływały najwięcej osobistych wspomnień

  W tym właśnie wieku formujemy nasze “JA”. Nasz mózg zalewany jest testosteronem, estrogenami, hormonem wzrostu. Wszystko czujemy razy dziesięć. Pierwsza miłość, to koniec świata. Pierwsze sto na godzinę, to bycie Robertem Kubicą, a pierwszy odsłuch The life of Pablo, sprawia, że chcesz zostać raperem. Gdy po latach słyszymy ulubiony kawałek, nasze kory przedczołowe, które są odpowiedzialne za wspomnienia, odpalają te same emocje.

  Co ciekawe, ten obszar mózgu jest jednym z najbardziej wytrzymałych. Badania nad chorobą Alzheimera pokazują, że nawet, gdy pacjenci tracą pamięć o bliskich i teraźniejszości, pamięć muzyczna często pozostaje nietknięta. Ulubiona piosenka z młodości potrafi na chwilę przywrócić im jasność umysłu i spokój.

  Więc, gdy ktoś następnym razem, usłyszycie Nirvane, Liroya, czy Jeffa Millsa i poczujecie ten błogi spokój. To dla pewności sprawdźcie w kalendarzu, który mamy rok i czy na pewno pamiętacie, co jedliście na śniadanie.


Jakub Bućko-Łoś

[1] Krumhansl, C. L., & Zupnick, J. A. (2013). Cascading reminiscence bumps in popular music. Psychological science, 24(10), 2057–2068. Janata P. (2009). The neural architecture of music-evoked autobiographical memories. Cerebral cortex (New York, N.Y. : 1991), 19(11), 2579–2594. 

[2] Levitin, D. J. (2006). This is your brain on music: The science of a human obsession. Dutton/Penguin Books.

[3] Cuddy, L.L., & Duffin, J. (2005). Music, memory, and Alzheimer's disease: is music recognition spared in dementia, and how can it be assessed? Medical hypotheses, 64 2, 229-35 .

Ta strona wykorzystuje cookies tylko do analizy odwiedzin. Nie przechowujemy żadnych danych personalnych. Jeśli nie zgadzasz się na wykorzystywanie cookies, możesz je zablokować w ustawieniach swojej przeglądarki.

OK