PORCUPINE TREE - HEARTATTACK IN A LAYBY

Diagnoza popkultury

KATEGORIA: Kultura

Recenzja powstała we współpracy z wydawnictwem słowo/obraz terytoria.

    “K-punk, tom 1: Książki, filmy i telewizja, muzyka” to książka, której autorem jest Mark Fisher. Za jego postacią kryje się wiele filozoficzno-kulturoznawczych przedsięwzięć - był nie tylko pisarzem, ale również wykładowcą na Uniwersytecie Londyńskim. Jednak z perspektywy omawianej lektury najważniejszym faktem pozostaje to, że na początku XXI wieku zaczął prowadzić bloga „k-punk”. Publikował tam recenzje filmów, książek i albumów muzycznych, które często przybierały formę tropienia wpływów innych artystów w konkretnych dziełach. Nie były to zwyczajne opisy, lecz dogłębne analizy krytyczne, stawiające czytelnikowi wiele pytań. Artykuły tej zostały zebrane w książki, składające się z dwóch tomów. W opublikowanych tekstach widać kierunek ideowy, ku jakiemu skłaniał się autor, który nie ukrywał swojego przywiązania do lewicowej myśli politycznej. 
 
  Mark Fisher był eksperymentatorem formy literackiej i niewątpliwie wniósł świeże spojrzenie do pisarstwa krytycznego. Książka obrazuje obsesję intelektualną, stanowiącą diagnozę współczesnego człowieka, który na każdym kroku jest rozchwytywany przez coraz to nowsze i bardziej ekspresyjne koncepty artystyczne. Autor utwierdził się w tezie, że kultura skończyła się w XX wieku, a czasy obecne to ciągłe przeżywanie żałoby po czymś, co już nie wróci. Przyznam, że to jest dość odważna perspektywa, bo jednak oprócz zjawisk odtwórczych, powstają nowe znaczące dla popkultury dzieła.

    Analiza artystyczna to nie wszystko. Książka jest manifestem potępienia kapitalizmu, od dekad kształtującego naszą rzeczywistość. W zbiorze myśli Fishera odnajdziemy wiele nawiązań i porównań do filozofii Karola Marksa, na przemian z interpretacją singli popowych okupujących listy przebojów przez tygodnie. Idąc tokiem rozumowania autora, kapitalizm przedstawia się nam jako środowisko bez alternatywy. Z góry zakładamy, że nie ma innego wyboru, co w kulturze przejawia się jako „twórczość na podstawie…”, a nie kreacja nowych nurtów, systemów wartości. Dlatego, według Fishera, dzisiejsza sztuka jest kopią i remake’iem powstałych wcześniej form wyrazu. Można jednak polemizować, czy pewne zachowania i postawy nie są uniwersalne na przestrzeni wieków? Czy przejawy buntu i oportunizmu nie pojawiały się już u wielkich autorów, którzy stali się twarzami swoich epok? Trudno zgodzić się z Fisherem w pełni, mimo erudycyjnego stylu lektury. 

  Ważną cechą jego twórczości jest styl zmuszający odbiorcę do polemiki, pełen dynamicznej prowokacji. Co ciekawe, nie jest to charakterytyka każdego eseju, gdyż czasem zdarzają się krótkie i konkretne informacyjne teksty bez rozwiniętej opinii. W większości mamy do czynienia z wielowątkową argumentacją, co powoduje, że w mniejszych formach pozostajemy z poczuciem niedosytu. Może wydawać się to wadą, ale nie zapominajmy, że głównym i pierwotnym założeniem jest struktura bloga, a nie pełnowymiarowej książki. W tym kontekście możemy zauważyć również nierówność tekstów pod względem narracji. Oczywiście po wstępnych notkach o autorze, w trakcie czytania możemy uznać, że jego pisanie jest bardzo osobiste, autobiograficzne. Mimo, że nie pojawiają się tam słowa takie jak „ja” czy „mój”, to możemy się domyślić emocji narratora. Niezwykle mocno wyczuwalny jest ton zachwytu bądź obrzydzenia wobec poszczególnych tematów, co powoduje, że całość jest nadmiernie wyrazista, niemal surowa w ocenie. Jednak to nie są subiektywne uprzedzenia, a fakty oparte na wnikliwej obserwacji popkultury. 

  Całość buduje się jako intelektualna encyklopedia współczesnej filozofii człowieka. Siła lektury to ogromna wiedza i zainteresowanie szerokim humanizmem autora. Nie jest to klasyczna pozycja krytykująca XXI wiek i podwaliny kultury. Ujawnia bez kompromisów schematy pozornie prostych w odbiorze formatów artystycznych, jako zaplanowanego tworu kapitalizmu. Dlatego uważam, że każdy kogo fascynuje popkultura, powinien zapoznać się z ideą myślenia Marka Fishera, który obserwując ją z boku daje niezwykle trafną diagnozę społeczeństwa. 

Jagna Jaśkowiak

Ta strona wykorzystuje cookies tylko do analizy odwiedzin. Nie przechowujemy żadnych danych personalnych. Jeśli nie zgadzasz się na wykorzystywanie cookies, możesz je zablokować w ustawieniach swojej przeglądarki.

OK