Post-office
Post-office to dźwiękowy kalejdoskop osadzony w postironicznym humorze. Od post-rocka, przez post-punk, aż po inne „post-” gatunki, które co tydzień starannie wybieramy i rozkładamy na czynniki pierwsze. W duchu dekonstrukcji zahaczymy też o niekonwencjonalny „post” - zakamarki noise’u, idm, dream popu, avant-garde jazzu, elektroniki czy eksperymentu. W tej audycji poczujemy nostalgię do postmodernistycznego bloku mieszkalnego i pogodzimy się ze światem, gdzie absurd i awangarda już dawno osiągnęły swoje granice.
Ostatnio zagrane
- 19:41 CAFETRAUMA - TU JEST WROCŁAW, TU SIE CIERPI
- 19:09 SZYMON NORKOWSKI - W DOMU NIKOGO NIE MA
- 18:52 NIEMOC - MISS ŻUŻLA
- 18:48 ARS LATRANS ORCHESTRA - CZY TY TEŻ TAK MASZ?
- 18:39 WHITE LIES - AM I REALLY GOING TO DIE
- 18:26 MAŁGOLA, NO - U CAN TALK 2 ME
- 18:22 CALICOS - RELIVING
Patronaty Wydarzenia, koncerty, imprezy...
FESTIWAL FABUŁY 2026
Data: 19-23 maja 2026 Festiwal
Pięć dni wypełnionych spotkaniami ze znakomitymi autorami i autorkami.
JAZZAMEK #75
Data: 24 maja 2026 Koncert
Izabella Effenberg prezentuje – SISTERS IN JAZZ – POLISH EDITION
3. edycja Cavatina Guitar Festival
Data: 23-24 maja 2026 Festiwal
Wszystkie oblicza gitary. Jeden festiwal. 3. edycja Cavatina Guitar Festival już w maju 2026!
„Włos na widelcu” - Teatr Absurd
Data: 25 maja 2026
„Tutaj to nawet głupi włos na widelcu mógłby wzbudzić sensację…”
Orange Warsaw Festival 2026 domknął line-up.
Data: 29-30 maja 2026 Festiwal
Sprawdź kto zagra na festiwalu!
Jack White na dwóch koncertach w Polsce!
Data: 1-2 czerwca 2026 Koncert
Globalna ikona rocka wystąpi 1 czerwca w warszawskim klubie Stodoła oraz 2 czerwca w krakowskim klubie Studio.
PŁYTA TYGODNIA
SZYMON NORKOWSKI - KIEDYŚ BYŁO LEPIEJ
EP „Kiedyś było lepiej” to alternatywno-rockowa opowieść o kryzysie dojrzewania i momencie przejścia z bycia nastolatkiem do dorosłości. Muzycznie projekt łączy energię alternatywnego rocka i indie rocka z elementami rapowanej ekspresji wokalnej. Dynamiczne gitary, emocjonalne wokale i surowa energia budują klimat napięcia między nostalgią za przeszłością a próbą odnalezienia się w nowej rzeczywistości.
Tracklista prowadzi słuchacza przez kolejne emocje: bunt („Krzycz!”), poczucie wyobcowania („Obcy”), ucieczkę w samotność ( „W domu nikogo nie ma”), aż do momentu refleksji.
Finałowy, najważniejszy utwór „Stare dobre czasy są teraz” odwraca perspektywę - zamiast tęsknoty za przeszłością, pojawia się myśl, że dobre momenty, które będziemy wspominać za kilka lat dzieją się właśnie teraz. Nostalgiczny nastrój, spokojne, delikatne gitarowe brzmienie wraz z intymnym tekstem tego utworu tworzą klimatyczną indie balladę, która jest jak łza w oku pojawiająca się przy dobrych wspomnieniach.
To historia o dorastaniu, zmianie priorytetów i presji dorosłości, ale też o odnajdywaniu własnego miejsca i redefiniowaniu tego, czym są „dobre czasy”.